Już za parę dni wakacje . Przypomniałam sobie moje pierwsze wakacje z najstarszą córką , która teraz ma lat 8 . Miałam wtedy tyle wątpliwości gdzie jechać , co zabrać , jak spakować mojego malucha Jak się przygotować? O czym pamiętać? Co sprawdzić? Jest kilka rzeczy o których należy pamiętać, aby urlop z dzieckiem był przyjemny i spokojny. Postanowiłam zapytać zaprzyjaźnione Mamy na profilu Zdrowa Mama o ich porady :
Mama Ola radzi:
…wybierając się na urlop planowaliśmy takie miejsce w których nie tylko my wypoczniemy - ale również córcia znajdzie dla siebie atrakcje...zarówno na spacerze jak i po powrocie na nocleg (mam tu na myśli np. plac zabaw obok domu/pensjonatu).Byliśmy zadowoleni i chętnie pojechalibyśmy jeszcze raz w to samo miejsce ...a co bym zmieniła? chętnie zostałabym tym razem dłużej:)Pakując się staraliśmy zabrać córci ubranko na każda pogodę - choć sprawdzaliśmy , jaka ma być...ulubiona zabawkę , picie i jedzenie na drogę .
Mama Alicja:
„My pojechaliśmy na wakacje po raz pierwszy, gdy córa miała półtora roku. Wybraliśmy Ustkę, pociągiem podróż zajęła nam 4 h, zależało nam by był to jak najkrótszy okres czasu, by Mała miała przestrzeń do chodzenia i "nie nudzenia się" -dlatego wybraliśmy pociąg, nie samochód. Misia dzięki temu świetnie zniosła podróż, miała się gdzie bawić, zjeść w spokoju i położyć się - jechaliśmy 1 klasą. Dlaczego Ustka? To świetnie miejsce dla rodzin z dziećmi, nie ma tłumów, do tego wynajęliśmy apartament na osiedlu, gdzie mieliśmy do dyspozycji 2 place zabaw w promieniu 100 metrów, gdyby plaża i spacery nam się znudziły. Życie uratowała nam kupiona specjalnie na tę okazję "parasolka" - wózek za niecałe 100zł. W domu mieliśmy dużą spacerówkę Jane, a chcieliśmy mieć lekki wózeczek na spacery po mieście i ta tania parasolka świetnie się sprawdziła, bez wózka daleko byśmy nie zaszli”
Opinia Mamy Doroty też się przyda:
„uważam, ze z każdym dzieckiem można podróżować, nawet takim całkiem malusim. Trzeba tylko dobrze to przemyśleć i zaplanować. Owszem powstaje całkiem pokaźna góra rzeczy do zabrania, ,no ale coś za coś, albo duża torba, albo nerwy później ;)
nauczyłam się brać do bagażnika nocnik. W trakcie jazdy czasem trzeba zrobić siusiu, a jak uciążliwe jest trzymanie dziecka na ręku podczas siusiania... ile razy mi buty obsikało... nocnik biorę zawsze. Dzieciom wygodniej i bardziej komfortowo, bo to w końcu na swoim. Zawsze szykuję małą podręczną torbę z jedzeniem, soczkiem, bo jak znam moje dzieci to wystarczy ruszyć ,a pojawiają się krzyki: że soku, paluszka, ciasteczko..
i najważniejsze., Nie nastawiać się, ze wszystko pójdzie idealnie, ze będzie wg planu, bo to dzieci, z nimi nie da się planować. Plan trzeba naginać do potrzeb. Wtedy my nie będziemy rozczarowani, ze coś nie idzie jak powinno i dzieci zadowolone, bo możemy się dostosować.
Mama Ewelina przypomina o ulubionych zabawkach:
„my bierzemy zawsze ulubiona poduszkę Synka i Jego kocyk - w nowym miejscu trudniej się zasypia - ulubione przedmioty malucha przypominają Mu o domku :)
Nauczyłam się również, że z naszym Synkiem odpada morze i leżenie na plaży. To żywe srebro i nie usiedzi w miejscu, więc jak na razie wybieramy miejsca do spacerowania, zwiedzania nie zapominając o pobycie na placu zabaw :)”
Mama Karolina wybiera polskie morze:
„Ja jeszcze przed porodem naiwnie myślałam, że pojedziemy do Chorwacji:) Ale później z czasem przyszedł rozsądek, bo co z tego że na miejscu fajnie i bezpiecznie, jeżeli podróż jest męcząca. Tak więc polecam polskie morze. Dla dziecka najlepszy klimat. Warto zabrać ze sobą łóżeczko turystyczne lub poszukać kwatery, która ma takie łóżeczko w swojej ofercie. Poza tym ważne żeby zabrać namiocik na plażę, który osłoni od wiatru i słońca.
Jeśli chodzi o nasze zeszłoroczne wakacje to jestem mega zadowolona i nic bym nie zmieniała. Mimo wielu obaw było świetnie i Rafiś świetnie czuł się w nowym miejscu. Jak wspominam to ,aż uśmiech pojawia mi się na twarzy:) Rafiś miał dużo swobody ,ale ładnie regularnie sypiał.
W tym roku planujemy takie same wakacje. Jedyne czego się obawiam to samochody-automaty na każdym kroku :D”
Wakacje z maluchem to prawdziwa podróżnicza przygoda, musicie tylko pamiętać o kilku zasadach, m.in. dobrym zaplanowaniu terminu wakacji, spakowaniu ubrań na ciepłe i chłodne dni, a także ukochanych zabawek malucha. Wybierając miejsce na urlop, szukaj spokojnych i usytuowanych w takiej odległości, by podróż nie była zbyt długa i męcząca. I pamiętaj , aby w podróży mieć Ustroniankę z Jodem, ugasi pragnienie Twoje i twojej pociechy.
Udanych, zdrowych wakacji życzy Zdrowa Mama :)